SCHEMATY DO HAFTÓW MOGĘ UDOSTĘPNIĆ TYLKO ZAPRZYJAŹNIONYM BLOGERKOM. NIE UDOSTĘPNIAM WZORÓW OSOBOM ANONIMOWYM I PRZYPADKOWYM.

wtorek, 9 kwietnia 2013

Golden Kite - Madame Rimsky Korsakov #5

Co słychać w moim wielkim projekcie ?
Cóż...
Powiedzmy, że "robi się" dość mozolnie ale postępy są. Od ostatniej aktualizacji przybyły dwa rzędy. Zaczynam omijać tło, ponieważ we wzorze jest tam kilka odcieni, które będę musiała nieco skorygować.
Do tej pory praca była monotonna ale kolejne rzędy wyłonią nieco żywsze kolory :)
W moich optymistycznych wyobrażeniach miałam być obecnie prawie w połowie wyszywania. Tak by było gdybym nie zaczynała w międzyczasie innych projektów. Ale nie potrafię skupić się dłużej na jednym tylko hafcie ;p


kliknij by powiększyć obraz

21 komentarzy:

  1. Witaj w klubie :), ja mojego HAED-a planuję niedługo reanimować, ale czy wytrwam w tym postanowieniu to pojęcia nie mam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. i skąd ja to znam :) mam ten sam problem, za długo nie mogę się oprzeć na jednym projekcie. Ale u Ciebe i tak ładnie idzie więc i widać postępy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ważne, że idziesz do przodu. Może wydaje Ci się, że długo ale zobacz ile rzeczy zrobiłaś w tak zwanym międzyczasie. Jak ukończysz będziesz bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  4. Sliczny obrazek:)
    Podziwiam cie za wytrwalosc. Obrazek ten to kogiel- mogiel pastelowych kolorow, ja pewnie bym dostala oczoplasow.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajnie jak się tak praca powoli pojawia i z każdym krzyżykiem wygląda lepiej :) Ja mam zamiar się wziąć za H&A - kupiłem aide 20 i nie wiem czy jedną czy 2 nitkami haftować. Z jednej strony 1 nitka powinna wystarczyć żeby nie było prześwitów, a z drugiej w internecie H&A i Goldenki są wyszywane 2 nitkami na 25 ct, więc już sam nie wiem. Boje się, żeby 2 nitkami nie były za bardzo "upchane" krzyżyki a 1 nitką żeby się nie okazało, że kolory wyblakłe :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ten ból kiedy trzeba wybrać między łatwością wyszywania a ładnym wypełnieniem obrazka. W tej chwili wyszywam dwoma nitkami na kanwie 16 ct i są lekkie prześwity ale za nic nie zamieniłabym teraz projektu na trzy nitki. Na 20 zawsze wyszywam 1 nitką. Upychanie dwóch nitek na tak drobnej kanwie jest ciężkie, stosunkowo drogie i bardzo niezdrowe dla oczu ;)
      Ale wybór należy do Ciebie.

      Usuń
  6. Podziwiam Cię za wytrwałość, nie wyobrażam sobie, że mogłabym kiedykolwiek zabrać się za tak duża i skomplikowaną pracę! Wielki szacun!

    OdpowiedzUsuń
  7. Trudna praca. ogrom kolorow niemal takich samych..podziwiam Cie za to

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz dziewczyno silną wolę - to prawdziwe wyzwanie, myślę, że finał będzie wart Twojej pracy pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna będzie ta Madame!
    Podziwiam za cierpliwość i wytrwałość - ja bym zwątpiła po kilkunastu xxx.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Coraz fajniej to wygląda! Już widać kawał obrazu. Jeszcze dużo pracy przed Tobą, ale na pewno dasz radę! Małe przerywniki trzeba robić, by choćby na jakieś inne kolory popatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny wzór i sporo już zrobione! Ja dopiero zaczynam duży haft, a już się zastanawiam w jakim momencie "dojdę do ściany" i ani rusz dalej :) Na wszelki wypadek przygotowałam sobie sporo "przerywników" czyli małych i nieskomplikowanych hafcików.

    OdpowiedzUsuń
  12. Sądząc po cyferkach, które są wypisane na kanwie obok haftu, to będzie naprawdę spore dzieło. Powodzenia i wytrwałości!

    OdpowiedzUsuń
  13. może i mozolnie ale już teraz widać, że to będzie arcydzieło! :) Trzymam mocno kciuki za dalsze postępy:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tez wzięłam się właśnie za wyszywanie czegoś całkiem sporego, ale mam ten sam problem co Ty:) nie mogę się skupić na jednej pracy i przez to idzie mi bardzo mozolnie...więc, wytrwałości życzę Ci :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dla mnie byłby to pewnie projekt na co najmniej 2 lata ;) Mocno Ci kibicuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow, podziwiam, podziwia. Ja w życiu takiego dzieła bym nie zrobiła, brak mi cierpliwości i wytchnienia

    OdpowiedzUsuń
  17. po raz pierwszy ,kiedy spotkałam się z goldenami Madame stała się dla mnie obrazem,który postanowiłam wyhaftować(kiedyś to na pewno nastąpi),dlatego oglądam Twoje postępy i podziwiam...trzymam mocno kciuki z a wytrwałość...

    OdpowiedzUsuń