SCHEMATY DO HAFTÓW MOGĘ UDOSTĘPNIĆ TYLKO ZAPRZYJAŹNIONYM BLOGERKOM. NIE UDOSTĘPNIAM WZORÓW OSOBOM ANONIMOWYM I PRZYPADKOWYM.

wtorek, 7 lipca 2015

Oprawiony tryptyk Fuksji, Magnolii i Hortensji

Po żmudnych i bezowocnych poszukiwaniach odpowiednich ramek musiałam zaufać swojej inwencji twórczej. Zakupiłam listewki z odpowiednim wyżłobieniem na obraz. Jak zwykle Tata okazał się na tyle cierpliwy i wyrozumiały, że przyciął i skleił listewki. Gotowe ramki pomalowałam białą farbą i po wyschnięciu lekko przetarłam w niektórych miejscach drobnym papierem ściernym aby uzyskać efekt starości. Zielniki dopiero teraz nabrały charakteru.




25 komentarzy:

  1. Same hafty są tak piękne, że nie potrzebują zbyt okazałych opraw! Piękno tkwi w prostocie - wyszło naprawdę super!
    Gratulacje dla taty - spisał się :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Sporo widziałam tych kart zielnikowych i niestety efekt końcowy wielu z nich psuły źle dobrane właśnie ramki.Twoje pasują idealnie, nie niszczą charakteru haftu

    OdpowiedzUsuń
  3. Obrazki prezentują się wspaniale! I jeszcze hand made ramki! Cudo!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, piękne. Cudowne ramy, rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Super hafty, oprawione po mistrzowsku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Prześliczny tryptyk i wspaniale oprawiony. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. PrzeCUDNY tryptyk!♥!♥!♥!
    rameczki idealnie wkomponowały się w haft:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie oprawione! Tryptyk jak malowany:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Idealnie! Śliczna kolekcja :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj tak! Są cudowne! Myślę o tym, czy nie pójść Twoim śladem...
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Są niewiarygodnie piękne:))))jednak one naprawdę zyskują haftem na lnie:)ja moją różę haftowałam na najdrobniejszej kanwie,ale efekt na lnie jest powalający:)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne! Mam pytanie: jak sobie radzisz z haftami oprawionymi bez szyby po pewnym czasie? Nie kurzą się albo nie szarzeją? Masz na to jakiś sposób? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyszywam dopiero od ok. 3-4 lat więc hafty których nie umieszczałam za szybką jeszcze nie zdążyły zszarzeć. Kurz owszem, jest problemem. Ale staram się od czasu do czasu odkurzyć bardzo delikatnie odkurzaczem na najniższej mocy. Jeśli haft jest bardzo delikatny to używam czystego grubego pędzla do makijażu ;)

      Usuń
    2. Przy okazji nowego postu przypomniałam sobie żeby tu zajrzeć... Dziękuję za informację :) Na jakimś anglojęzycznym blogu dziewczyny pisały o płynie w sprayu którym pokrywa się powierzchnię haftu impregnując go w ten sposób :)

      Usuń
  13. Wspaniale je wyeksponowałaś, gratuluję własnej inwencji twórczej :) i super, że mogłaś liczyć na pomoc taty :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyszło przepięknie !!! Świetny pomysł z tymi ramkami! Gratulacje dla taty ! :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepiękne! Ramki pasują idealnie, a hafty są cudne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Razem z tatą zrobiliście super ramki :).

    Kwiaty cudnie się prezentują :).

    OdpowiedzUsuń
  17. Przepięknie prezentuje się trio zielnikowe w tych ramkach!

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne prace w pięknej oprawie! Jest co podziwiać:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne prace w pięknej oprawie! Jest co podziwiać:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pięknie wyszyte :) Tak okazałe prace nie potrzebują ramek z ozdobami. Tata spisał się na medal :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne hafty, w fajnej oprawie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Wspaniale wyglądają na lnie...sama żałuję, że dopiero teraz się z nim zaprzyjaźniłam :/

    OdpowiedzUsuń