SCHEMATY DO HAFTÓW MOGĘ UDOSTĘPNIĆ TYLKO ZAPRZYJAŹNIONYM BLOGERKOM. NIE UDOSTĘPNIAM WZORÓW OSOBOM ANONIMOWYM I PRZYPADKOWYM.

poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Niedługo wrócę...

Zaniedbałam wyszywanie ale to nie jest dla mnie czas sprzyjający krzyżykom. Na początku było zmęczenie materiału, potem letni urlop w pracy, a teraz całkowicie pochłonęła mnie przeprowadzka, remont itd. 
Zawsze uważałam, że najlepszy czas na wyszywanie to jesienne i zimowe wieczory. Tak będzie i teraz, jak tylko ogarnę się w nowym miejscu :) Ale to nie znaczy, że przez cztery miesiące nie dotknęłam nawet igły. Wydłubałam przez ten czas niewielki obrazek. Ale to w następnym poście - jak już znajdę aparat fotograficzny :)

11 komentarzy:

  1. Urzadzaj sie, ogarniaj,,poczekamy...trzymam kciuki za calosc.)

    OdpowiedzUsuń
  2. Powodzenia w nowym miejscu!
    Czekam cierpliwie...

    OdpowiedzUsuń
  3. Będę wypatrywać kolejnego wpisu ;) Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też będę czekać z niecierpliwością, bo haftujesz naprawdę pięknie:-) a tymczasem życzę jak najwięcej przyjemności z urządzania się w nowym miejscu:-))

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeprowadzki to ciężki czas, ale potem będzie już super :) W nowym miejscu będzie czas i natchnienie na x :) Czekam...

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo się cieszę, że jednak jest nadzieja na kolejny post :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też sądzę, że najlepszy czas na wyszywanie to jesień i zima. Latem cały czas gdzieś fruwam - już taka ze mnie letnia latawica ;)
    Przyjemnego urządzania się w nowym lokum, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń